|
Reklama
|
Komentarze:
ggggg
IP: 62.152.152.238 Data dodania: 2009-11-26
bgg
697141000 lubuskie
IP: 79.184.19.37 Data dodania: 2009-06-02
odam fredke!!
-
IP: 85.222.86.194 Data dodania: 2009-03-22
thx ;*
olc
IP: 85.222.86.194 Data dodania: 2009-03-11
;***
olc
IP: 85.222.86.194 Data dodania: 2009-03-11
dzieki ;*
Diablica
IP: 83.19.162.186 Data dodania: 2009-03-09
Miseczki będące wyposażeniem klatki muszą być wykonane z ciężkiego materiału lub być na tyle stabilne, aby fretka nie wywracała ich.
Jedne z lepszych miseczek wykonane są z porcelany, są stabilne i mało wywracalne, ceny ich zaczynają się już od 8-9zł.
- Poidło – wygodniejsze od miski, fretki nie wychlapują wody – od 14 zł (100 ml)
- Hamak można równie dobrze zrobić samemu, co kupić, będziemy mieli pewność, że jest on idealny dla naszej fretki. Cena w sklepach to 15 - 30 zł.
- Transporter, szczególnie przydatny przy przewozie fretki do lecznicy, na spacer do parku czy też w podróżach. Ceny już od 45 zł
- Smycz i szelki - obowiązkowe, jeśli chcemy wychodzić z fretka na spacery, ceny od 16 zł
Diablica
IP: 83.19.162.186 Data dodania: 2009-03-03
• Pokaż, kto tu rządzi! Jak ugryzie złap fretkę za skórę na karku, potrząśnij, przeciągnij po dywanie (podłodze, łóżku) To nie jest znęcanie się nad zwierzakiem, one między sobą tak ustalają hierarchię;
• Ona ugryzie Ciebie? Ugryź Ty ją! W kark, nic jej nie będzie. Skóra na karku u fretek jest wystarczająco gruba, krzywdy jej nie zrobisz;
• Używaj krótkich słów przy karceniu w trakcie gryzienia: NIE, AUUU, FE, PUŚĆ, NIE GRYŹ, IDŹ SOBIE, NIE WOLNO;
• Jak ugryzie podczas zabawy za mocno, to natychmiast ją przerwij. Zamknij w karcerze (klatka, koszyk) Pozwolę sobie zacytować miolla: „Niegrzeczne futrzaki trafiają do paki”;
paulinka
IP: 79.185.128.219 Data dodania: 2009-02-21
Troche ładne
atam
IP: 87.96.50.116 Data dodania: 2009-01-27
słodka ;d
qwas
IP: 82.160.117.90 Data dodania: 2008-05-10
sliczota
Jabberwocky
IP: 79.185.249.154 Data dodania: 2008-05-01
Ludzie, fretek nie trzeba myć - chyba że sytuacja jest podbramkowa (np. wytarzają się w błocie, albo mają inwazję pcheł). Co do karmienia - fretka jest drapieżnikiem, więc rozsądek podpowiada, że najlepiej jest karmić mięsem (broń Boże wieprzowina! - możliwość zakażenia wirusem Aujeszky), jak również specjalną karmą dla fretek (bosch, marshall). Jeszcze co do Ziutki - nie wściekaj się na mnie, sama mam odchyły na punkcie swojego zwierzaka i dałabym się za niego pokroić, ale nie udawajmy, że fretka jest potulna jak baranek - różne humorki im się zdarzają, a wiem, że niektórzy ludzie widzą zdjęcie freciaka, stwierdzają że jest ładny/szpanerski i że chcą go mieć, a jak zwierzaczek przychodzi do nowego domu to bywa że zdziwienie jest ogromne (i to bynajmniej nie pozytywne zdziwienie).
Jabberwocky
IP: 79.185.249.154 Data dodania: 2008-05-01
Ziutka - bzdury? Litości! To że twoje zwierzaki się nie gryzą nie jest żadną regułą. Mnie mój freciak też nie gryzie, ale innych - owszem. Poza tym jest wiele fretek, które mimo wszystko potrafią nieźle dziabnąć swego właściciela.
Leczenie w porównaniu do psa/kota wymaga więcej zaangażowania z naszej strony - fretki są bardziej wrażliwe, nie owijajmy w bawełnę. Jeżeli wszystkim swoim koleżankom wciskasz że fretka jest miła, kochana, sympatyczna i same och i ach - to nie dziwię się, że tyle biednych zwierzaków poszukuje nowego domu (bo właściciel nagle dostał alergii albo pilnie musi wyjechać).
Że tobie nie śmierdzi - jasne, ja też się przyzwyczaiłam, ale moi znajomi mają bardziej "obiektywne" nosy i czują ten charakterystyczny smrodek.
Tak więc proszę cię bardzo, z takimi hasłami mi tutaj nie wyjeżdżaj, a jeśli nie orientujesz się w sytuacji to zapraszam na forum o fretkach - wpisz adres w google to na pewno trafisz.
Pozdrawiam.
-
IP: 83.27.127.71 Data dodania: 2008-04-17
co jedza
Aneta
IP: 83.4.80.129 Data dodania: 2008-03-27
dzieki wam
lusny
IP: 83.5.18.218 Data dodania: 2008-01-13
presliczne
POMOCY JEZELI KTOS MA FREDKE Z OKOLIC RYBNIKA T PISZCIE NA MOJE gg 2033509 MAM KILKA PYTAN JESTEM Z RADLINA
IP: 87.101.74.45 Data dodania: 2008-01-06
PISZCIE
Majka
IP: 91.94.156.129 Data dodania: 2007-11-28
Odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące freciszonów znajdziecie na tym forum: www.fretki.org.pl, naprawdę polecam serdecznie, tam jest wszyściutko, a jak macie problem, to zawsze możecie zapytać , właśnie tam. Jakby co to dodam pare odp. na pytania które czytałam: fretki są słodkie ale są trudne w wychowaniu, trzeba umieć dobrze i rozsądnie je wychować, frecie w sklepach są zwykle drogie, no i moim zdaniem lepiej kupić fretkę z domowej hodowli, zwykle są wtedy bardziej oswojone z człowiekiem. A i jeśli macie w domu chomika/inne małe gryzonie/a nawet gady typu warany, i chcecie mieć do tego fretkę, to chyba musicie zwierzaki trzymać w osobnych pokojach i nigdy do siebie nie dopuszczać, bo freciak każde małe zwierzę chętnie zje. I jeśli macie w domu małe dziecko, fretka tez nie jest odpowiednia, chyba że dziecko ma powyzej 12 lat, wtedy juz nie jest małe;) Bo czasem sie zdarza, że dziecko mocno ściśnie freciaka, i ten ugryzie, bo nie spodoba mu się to. A fretki naprawdę potrafią mocno kąsać. Nie jest to zwierzak dla osób, które lubią cisze, czystość i porządek. I trzeba fretce poświęcić duużo czasu, to nie jest chomik którego zostawicie w klatce samego sobie. Pozdrawiam.
macka
IP: 83.8.19.65 Data dodania: 2007-08-14
piszcie
hrumek
IP: 83.28.144.206 Data dodania: 2007-08-09
kwi kwi
Natalia
IP: 82.160.39.94 Data dodania: 2007-07-29
Moja fretka ma z 1,5miesiąca i daję jej karme w puszcze dla kota,myślę otym,aby przejśc na suchą karmę dla fretek,ale wydaje mi się,że jest ona za mała,bo ma trudności z przegryzaniem twardych żeczy.Czy jak fretka dorśnie,może się zucać na psa?Mam psa,jamnika,narazie fretka jest strasznie zaczepialska w stosunku dp psa,ale czy to się zmieni?Jest taka opcja,że kiedyś będą razem spać w psim koszu?PS.Jak długo żyją fretki???
malinka
IP: 87.239.57.25 Data dodania: 2007-07-18
extra fotka
Frecia
IP: 193.239.56.205 Data dodania: 2007-05-18
Śliczna:)
marta dankowska
IP: 83.27.162.9 Data dodania: 2007-05-10
ładna
marta dankowska
IP: 83.27.162.9 Data dodania: 2007-05-10
ładna
marta dankowska
IP: 83.27.162.9 Data dodania: 2007-05-10
ładna
dominik laskowski
IP: 83.17.69.122 Data dodania: 2007-05-07
LOL
IP: 83.19.195.205 Data dodania: 2007-04-01
Spok
czy tchórzofretki smierdzą
IP: 212.106.19.72 Data dodania: 2007-03-10
koko
IP: 62.69.213.70 Data dodania: 2007-02-27
kaka
-
IP: 213.158.196.97 Data dodania: 2006-12-14
zA 100 ZL LUBLIN
IP: 81.190.60.41 Data dodania: 2006-10-18
Cena do negocjacji...
IP: 81.190.60.41 Data dodania: 2006-10-16
FRETKA 1,5 roczna ma na imie "Psotka" była nie oswojona i strasznie gryzła, poświęciłam jej 3 miesiące na oswojenie i udało się jest potulna i już mnie nie gryzie. Fretka idąc do drugiego właściciela strasznie się stresuje i również może gryźć barrdzo dotkliwie, więc chciałabym,aby trafiła w ręce do kogoś kto poświęcałby jej sporo czasu tak jak ja, aby ja do siebie przyzyczaić. Ten kto już miał doczynienia z fretkami wie jakie są, najlepiej o nich poczytać przed decyzją wzięcia jej do mieszkania. Trzeba do niej dużo cierpliwości, uwielbia biegać po mieszkaniu, a śpi tylko w klatce.Jeżeli nie wiesz czy sobie poradzisz nie pisz. Moja fretka jest urocza i bardzo wesola, zwierzak uwielbia sie bawic, zaczepia gdy sie nudzi. Wszędzie jej pełno, jest zdrowa i nie choruje. Najlepiej jakby zajęła się nią osoba odpowiedzialna, nie dziecko, nie chcę aby mogła jej stać się krzywda, i na odwrót bo fretka w obronie może boleśnie ugryźć ; Fretke oddaje z klatka, a raczej z dwoma bo ma postawioną jedną na drugiej aby jej powiększyć mieszkanko :) oraz szelki, bo uwielbia spacery w wysokiej trawie bądz zimą w śniegu.
Lublin
Ewelinka
IP: 81.190.60.41 Data dodania: 2006-10-12
Fretka jest trudna w hodowli. Do końca się jej nie oswoi, można nad nią zapanować, ale powiedziałabym, że do 50%. Drugie 50% to jej niezależność, niespożyta energia w dążeniu do celu, chodzenie własnymi ścieżkami.
Fretkę nauczysz reagowania na imię, ona mową ciała pokaże Ci, czego chce. Nauczysz ją korzystania z kuwety - ale na pewno będzie to w miejscu, które ona wybierze. Przywykniesz do kuwet w całym mieszkaniu, jeśli będziesz chciał fretkę trzymać poza klatką - albo przeznacz dla niej osobny pokój. Trzecie wyjście to sprzątanie rezultatów i stoicki spokój.
Fretka w zasadzie jest bezgłosa, więc swoje niezadowolenie czy strach okazuje gryzieniem lub syczeniem. Zadowolona fretka biega i "guga", urządza szaleńczy taniec po obudzeniu (taniec św. Wita). Kiedy nauczysz się języka fretki, będziesz wiedzieć, czego od Ciebie oczekuje.
Musisz przyjąć jako pewnik, że fretkę kocha się taką, jaka jest - z wszystkimi wadami i zaletami - albo nie bierze sie takiego utrapienia na głowę.
Naprawdę trzeba mieć trochę nie po kolei w głowie, żeby wziąć takie zwierzę do domu :). Fretka to żywioł, to zamieszanie, to tornado, to chaos - ale jedynie wówczas, kiedy jej to umożliwisz. A jednak się ją kocha - mimo wszystko, i wszystko się jej wybacza. Naprawdę nie można inaczej - i tyle.
Fretka wytknie Ci wszystkie Twoje "zapomnienia", bałaganiarstwo, każdą chwilę Twojej nieuwagi wykorzysta w swoim, frecim celu. I nic jej nie zrobisz, zaakceptujesz. Popatrzy na Ciebie słodko i niewinnie - i złość Ci przechodzi. To przecież nie Michała wina, że zapomniałam odsunąć krzesło i umożliwiłam zrzucenie mu dysku na podłogę. On tylko chciał zobaczyć, jak "to" spada, fizyk-amator, grawitację mu się zachciało sprawdzać.
Fretka jest trudnym zwierzęciem, bardzo kochanym, słodkim, zabawnym - ale przy niej trzeba mieć oczy dookoła głowy, trzeba przewidywać jej poczynania, zapobiegać zniszczeniom.
Fretka ma niesamowitą fantazję i upór w dążeniu do celu. Kiedy zostawisz przysunięte krzesło - wejdzie na biurko i pozrzuca wszystko, co na nim jest. Zapomnisz zamknąć szafkę z art. spożywczymi - już tam będzie fretka i wszystko totalnie wymiesza. Zostawisz kubek z piciem - bądź pewien, że znajdzie się na podłodze a wszystko wokół będzie pozalewane. Otworzysz szafkę czy lodówkę - będzie tam od razu chciała wejść fretka aby robić swoje porządki. Kiedy jesteś czymś zajęty o freciszon gdzieś słodko śpi, patrz co jakiś czas pod nogi, bo może być koło nich - nie ma przy fretce 100% pewności, chyba że np. podczas porządków jest ona zamknięta w klatce.
Fretka uwielbia zjadać kołnierze gumowe pralek (nigdy nie pierz, zanim nie sprawdzisz, czy w pralce nie ma fretki), przyciski z pilota TV. Znajdzie każdą dziurę, której nie załatasz, wejdzie Ci do każdej nie zamkniętej (nie zabezpieczonej przed fretką) szafki i wyrzuci z niej wszystko - taka jest fretka. Nawet to, na co fretka do tej pory nie zwracała uwagi, stanie się celem jej pazurków. Uwielbia drapać fotele, kopać w wykładzinie. Mój Michaś jest niesamowicie konsekwentny w rozkładaniu klepki parkietowej - a ja ze stoickim spokojem klepkę kleję. Nie za bardzo mi się chce wbijać 16 800 gwoździ, niech chłopak też ma zajęcie. Przynajmniej nie usiłuje w nocy wydostać się przez okno. Chociaż - nie jestem tego pewna do końca. Jak dotąd co noc Michaś ciężko pracuje nad parkietem, nic dziwnego, że potem przez cały dzień śpi :))
Charakterek też ma - zabronisz jej czegoś, to jak się na Ciebie zezłości, potrafi narobić Ci na dywan patrząc Ci niewinnie w oczy. Jeśli będzie chciała, celność trafień do kuwety będzie 100%, jeśli nie - czeka Cię sprzątanie kup z wszystkich kątów, gdzie dojdzie kuperkiem.
Fretkę po prostu trzeba pokochać taką, jaka jest, bo niczego się na siłę z fretką nie zrobi. Bez zaakceptowania inności fretki, bez przymykania oczu na jej wady nie ma mowy o tym, by mieć ją w domu. Po prostu nie kupuje się takiego zwierzęcia.
Fretka wymaga dużo cierpliwości, dużo czasu poświęconego jej, wspólnych zabaw - ale i stanowczości. Trzeba opanować jej skłonności do gryzienia, umieć przewidzieć jej wyskoki, zabezpieczyć mieszkanie żeby nie zrobiła sobie krzywdy i nie weszła np. za zlew lub do muszli w ubikacji. I tak w sumie wszystkiego nie zabezpieczysz - bo to, co dzisiaj nie stanowi jej zainteresowania, jutro okaże się najlepszą zabawą. Trzeba ją zaakceptować - za umożliwione jej zniszczenia, za ekspansywność, za zabrudzanie kątów, za godowy zapaszek, za indywidualność. Fretka to po prostu zwierz z charakterem - i to my wzięliśmy ją do swego domu.
Trzeba wiedzieć dużo o zwierzęciu, jakie bierze się do swego domu, jak się ono zachowuje, jakie ma upodobania, aby potem nie było problemów. W sklepie zoologicznym mówiono o jakimś durnym babsku, które oddało fretkę, bo: "nie potrafiła nauczyć jej załatwiania się do kuwety i bicie nic nie pomogło". Tak zachowuje się myślący człowiek?? Tej pani należałoby się porządne bicie, skoro uważa je za metodę wychowawczą. Na pewno fretka ją pogryzła w odwecie - i dobrze jej tak!
Fretka jest czystym zwierzęciem, załatwia się do kuwety, ale jeśli Cię będzie chciała ukarać albo kiedy będzie śpiąca to załatwi się obok kuwety. I to też trzeba zaakceptować.
Fretka wymaga dużo uwagi, dużo miłości i cierpliwości. Spokój, delikatność, stanowczość - ale nie krzyki i bicie. Każda fretka na początku Waszego wspólnego życia będzie gryzła, każda okazuje niepokój, niezadowolenie - ale głaskaniem, pieszczotami, spokojem, umiejętnością przewidywania można fretkę "w jakiś sposób" wychować.
Do tej pory, kiedy Michaś chce coś psocić, parskam na niego, to jest nasz sygnał "nie wolno". Tak oduczałam go gryzienia, tak wyrażałam dezaprobatę, kiedy chciał załatwić się koło kuwety, teraz sygnalizuję mu, kiedy przedobrza w szaleństwach, kiedy chce wykąpać się w zlewie razem z naczyniami. To działa, w połączeniu ze stanowczym ale łagodnym sprowadzaniem delikwenta "do parteru", kiedy np. chce spróbować mojego jedzenia i wdrapuje się na stół. Nigdy nie dostał prztyczka w nos, klapsa, metodą wychowawczą było parskanie, głośne "nie wolno" i ew. kwarantanna w klatce. Cały czas jest przy mnie, ze mną, śpi na mojej ręce, kiedy siedzę przy komputerze albo koło mnie w fotelu, kiedy np. czytam czy oglądam TV - aż muszę go bardzo śpiącego wsadzić do klatki, bo inaczej nic nie mogłabym zrobić. W zabawie delikatnie łapie mnie ząbkami, przy wspinaniu się po mnie lub przy skokach czasem zdarzy mu się mnie podrapać, to sygnał że już za długie pazurki, które pozwala sobie bez przeszkód obcinać.
Należy również zaakceptować atakowanie nóg i ściąganie z nich skarpetek - teraz w okresie godowym znowu się trochę nasiliło - ale fretki w ogóle uwielbiają podgryzać gołe nogi - należy nie dopuszczać do mocniejszego gryzienia, jak również zaopatrzyć się w zapas skarpetek, aby można było potem dobrać pary :).
witam!Ja tez bardzo chciałabym kupic fredke,jesli ktos ma do sprzedania malutka prosze o kontakt ,moje gg:969258
IP: 83.26.36.17 Data dodania: 2006-08-18
wolak
IP: 84.40.153.6 Data dodania: 2006-07-06
goścccc
IP: 83.15.17.186 Data dodania: 2006-05-21
nik
Anita
IP: 217.153.7.202 Data dodania: 2006-04-06
Jakie cudo!!
tomka
IP: 217.153.80.46 Data dodania: 2006-04-06
odpowiedz
Komentarze na tej stronie są moderowane przez automat, a potem przez autora zdjęć.
Usuwane są wpisy, które nie komentują samej fotografii, zawierają spam, adresy URL, obrażają osoby, naruszają polskie prawo, są przejawem agresji, braku kultury, nietolerancji, mają zbyt dużo powtarzających się liter, zawierają wulgaryzmy.
|