| Zdjęcie psa (Bokser) |
|
Komentarz: załamana
IP: 89.230.24.146 Data dodania: 2008-04-15
miałam kiedyś bokserka z którum byłam na spacerze miał roczek jak to szczeniaczek wyślizgnął mi sie ze smyczy ponieważ zobazcył pijaka z dwoma wielkimi jak koń psami podbiegł do nich a one życiły się na mojego szczeniaczka pijak jeszcze się śmiał rzucał w mojego butelkami a ja krzyczałam pomocy ale ludzie sami się bali i nawet nie podeszli próbowałam podejść ale psy na mnie warczały zadzwoniłam po brata który chodzi łgdzieś po osiedlu .........mój brat z kolegami przestraszył go on uciekł a jego psy za nim mój szczeniaczek był cały zakrwawiony i pokatowany poszliśmu do domy położyilśmy go w koszyzcku i przykryliśmy ja odrazu zadzwoniłam po weterynarza ....................................mój piesek miał wstrząz mózgu nic już nie dało się zrobić jednak ja mówiłam żeby przeczekać jedną noc ....... cały się trząsł i miał dreszcze podawaliśmy mu picia(oczywiscie cała noc spał u weterynarza dobry weterynarz nie zamkną gabinetu i z powodu mojego psiaka czuwaliśmy wszyscy) Azorek zmarł o 4.05 pisałam o tym tu ponieważ ten piesek na zdieciu był taki sam jak mój.....................
|
| Reklama |
|
Wszystkie wypowiedzi tego autora: Załamana
Data dodania: 2007-08-04
Hejka nie umiem się całować mój chłopak chce, abyśmy zaczeli... Proszę, pomóżcie! Mój numer gg 1915039
|
|
|