ktoś
IP: 81.15.170.214
Data dodania: 2007-07-11
Czytam to wszystko i tak sobie myślę, że ludzie, którym tak "szkoda" jeleni /i danieli/ mają o myśliwych złe zdanie, mają tak na prawdę na ten temat bardzo niewielką wiedzę. Zapytałbym takiego miłośnika przyrody na fotografiach i krzykacza ile razy był w lesie w zimę i wyłożył karmę dla tych zwierzątek, ile razy zbierał wnyki zastawiane przez kłusowników, wykładał sól do lizawek itp. Podczas gdy źli myśliwi, o których, mogę powiedzieć, że z dumą do nich należę robią to często. Warto jeszcze wiedzieć, że polowania odbywają się wyłącznie w dozwolonych okresach i w ilościzach określonych wcześniej różnego rodzaju inwentaryzacjami. Także ci źli nie pozyskują zwierzyny w każdym okresie i każdych ilościach. A dodatkowo jest jeszcze coś takiego jak zasady selekcji osobniczej /ale to długi temat/ ...i myślę, że nie warto tłymaczyć. Jak ktoś udaje "wielkiego miłośnika przyrody" to się niczym nie da przekonać. A co do zabijania zwierząt to poskarżcie się na rolników na wsiach, że zabijają świnkę siekerą przez łeb albo spuszczają z niej prawie na żywca krew. Pozdrawiam Wszyskich