Wszystkie wypowiedzi tego autora:
Ona
Data dodania: 2009-04-27
Nie rozumiem ludzi, którzy piszą, że osoby, które mają problem z akceptacją swoich piegów uważają za dziwnych, zakompleksionych... Jednym to się podoba, innym natomiast nie... Ja mam piegi niemalże wszędzie: twarz, ręce, dekold, nawet trochę nogi... Nienawidzę tego!!! Nienawidzę swoich piegów do tego stopnia, że kiedyś, kiedy miałam chłopaka spotykałam się z nim tylko i wyłącznie wieczorem, kiedy było ciemno, kiedy zatuszowałam piegi... Boję się, że kiedyś, kiedy zwiąże się z kimś na stałe nie będę potrafiła się mu pokazać bez makijażu... :( Czasami mam wrażenie, że gdzieś utraciłam swoją tożsamość, poczucie wartości... Mimo że mam dużo przyjaciół, którzy akceptują mnie taką, jaka jestem brakuje mi pewności siebie, odwagi, by pokazać światu, ludziom jaka jestem naprawdę... Nie wiem, co mam zrobić... Wiem, że najlepszeym spopsbem była by akceptacja swojego wyglądu, ale niestety nie potrafię zaakceptować tego, jak wyglądam... Mój wuja zawsze powtarzał, że dziewczyna bez piegów, to jak niebo bez gwiazd, jednak ja mam na to zupełnie inny pogląd...
ona
Data dodania: 2007-03-18
ładny
|